piątek, 26 sierpnia 2011

Wynajem pokoju, mieszkania - poradnik



Do rozpoczęcia roku akademickiego zostało niewiele ponad miesiąc. Trzeba więc poszukać nowego mieszkania od października. Niektórzy już mają swój nowy adres inni dopiero szukają pokoju lub mieszkania. Zanim zdecydujecie się na wynajęcie akurat tej nieruchomości warto poznać kilka wskazówek, które pozwolą na uniknięcie późniejszych kłopotów.


Najważniejsze to podpisanie umowy najmu, odpowiednie druki łatwo znaleźć w internecie. Nie dajcie się namówić na wynajem bez umowy. Po pierwsze nie będziecie mieć żadnych praw do kaucji. Po drugie właściciel może Wam w każdej chwili podwyższyć czynsz. Nie będziecie mogli również zamówić np. kablówki albo internetu, ponieważ operatorzy często uzależniają podłączenie mediów od przedstawienia prawa do lokalu.


Sama umowa to nie wszystko. Trzeba też pamiętać o tym, żeby:


- wymienić wszystkich którzy będą z nami wynajmować - jeśli wyrządzą szkodę, będą płacić za siebie
- określić wysokość kaucji i zasady zwrotu
- wyraźnie określić zasady rozliczania mediów - czy robi to za nas właściciel czy płacimy sami.
- okres wypowiedzenia - możemy być niemile zaskoczeni dowiadując się, że okres wypowiedzenia wynosi 3 miesiące a my myśleliśmy że miesiąc, dlatego koniecznie sprawdźcie to przed podpisaniem umowy.


Jeśli chcecie uniknąć nieporozumień w czasie zwrotu mieszkania warto podpisać protokół zdawczo-odbiorczy. Wtedy zarówno właściciel jak i Wy sami będziecie mogli odwołać się do stanu faktycznego w momencie kiedy wprowadzaliście się do nieruchomości i nie będziecie musieli płacić za szkody wyrządzone przez innych.


Znając tych kilka zasad nie powinniście napotkać na problemy w czasie wynajmu a Wasze "rozstanie" z właścicielem przebiegnie bez niepotrzebnych wstrząsów :)




2 komentarze:

  1. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  2. Oczywiście powyższe rady są dobre, ale jeśli trafi się na nieuczciwego właściciela to żadna umowa nas w 100% nie uchroni. Umowy lepiej podpisywać, naturalnie - ale dodatkowo należy również zastanowić się nad samą osobą właściciela - czy robi dobre wrażenie, czy można się z nim dogadać. Jeżeli treść umowy wydaje się wyjątkowo nieatrakcyjna dla naszej strony to jest to podejrzane i warto się 2 razy zastanowić czy warto. Umowa umową ale najważniejszy jest człowiek. Niemniej oczywiście jeszcze raz na koniec dodam, lepiej umowę podpisać - chodzi mi po prostu że nie jest to lek na całe zło oraz że jeżeli umowy nie ma to od razu jest niedobrze. W biznesie też tak jest - masz umowy z kontrahentami ale jeśli ktoś cie chce oszukać to tak zrobi, a jeśli nie masz umowy ale partner jest uczciwy to nie musisz jej mieć. Pzdr

    OdpowiedzUsuń