środa, 7 listopada 2012

Dobrze mieć sąsiada?

Wspólnie z TNS przeprowadzaliśmy badania, które miały odpowiedzieć na pytanie o relacje Polaków z sąsiadami. W czym nam pomagają a w czym przeszkadzają. I kogo na pewno nie chcielibyśmy mieć za sąsiada. Poniżej krótkie podsumowanie a najważniejsze wyniki na infografice.

Badania pokazały, że większość Polaków pozostaje ze swoimi sąsiadami w dobrych relacjach – 62 proc. ankietowanych odpowiedziało, że żyją ze sobą w zgodzie, składają sobie świąteczne życzenia i chętnie pożyczają przysłowiowy cukier. Z drugiej strony, co czwarty badany (41 proc.), zwłaszcza w wieku od 20 do 29 lat, poprzestaje jedynie na wymianie grzecznościowego „dzień dobry”.  Za to niemal co piąty Polak (18 proc.) wśród swoich znajomych ma przyjaciół, których często odwiedza i zaprasza na uroczystości rodzinne. Inne typy relacji zdarzają się rzadziej  – dla 4 proc. badanych sąsiedzi są obojętni, 3 proc. unika się wzajemnie i działa sobie na nerwy, a co setna osoba (1 proc.) wśród sąsiadów ma wrogów, z którymi wchodzi w spory i kłóci się. 

Odpowiedzi ankietowanych dowiodły, że Polacy zaczynają przełamywać barierę nieufności i powoli wracają do znanych wzorców zachowań: chętniej przebywają w towarzystwie sąsiadów, powierzają im opiekę nad swoim dobytkiem lub zwyczajnym uśmiechem okazują sobie sympatię.

Badania potwierdziły znany fakt, że najrzadziej kontakty z sąsiadami nawiązują mieszkańcy dużych miast. Mieszkańcy wsi, a więc osoby funkcjonujące w mniejszych i mniej anonimowych społecznościach, są bardziej skłonni do tego, by z sąsiadami się przyjaźnić (23 proc.) i żyć w zgodzie (73 proc.), rzadziej natomiast ich kontakty są wyłącznie grzecznościowe (28 proc.). Z kolei mieszkańcy miast powyżej 500 tys. mieszkańców są bardziej zdystansowani w stosunku do osób żyjących za ścianą – połowa badanych osób przyznała, że poprzestaje na zwyczajowym „dzień dobry”, ale nie jest skonfliktowana z sąsiadami i utrzymuje z nimi dobre relacje (49 proc.). Tylko 10 proc. z nich regularnie się odwiedza i przyjaźni.


Ciekawe są wyniki uzyskane z pytania o to z kim nie chcielibyśmy mieszkać po sąsiedzku. Najwięcej wskazań otrzymał muzyk (19 proc.) i para kochanków głośno uprawiającą miłość (17 proc.). 12% osób nie życzyłoby sobie polityka oraz studentów. 9 proc. badanych nie byłoby zadowolonych z rodziny wielodzietnej, 8 proc. nie zniosłoby majsterkowicza, 7 proc. starszej osoby, 5 proc. młodego małżeństwa a 2 proc. singla. Warto przy tym zauważyć, że aż 45 proc. respondentów udzieliło odpowiedzi „trudno powiedzieć”. Oznacza to, że wiele osób tak naprawdę nie ma zasadniczych uprzedzeń w kwestii tego, kto miałby być ich sąsiadem.

I mały smaczek na koniec ;) Kobietom bardziej niż mężczyznom przeszkadzałyby pary głośno uprawiające miłość (22 proc. w porównaniu do 11 proc.). Również najstarsi respondenci (w wieku 60 lat i więcej) mieliby w tej kwestii większe zastrzeżenia (22 proc.).

Badanie wykonała firma TNS Polska na zlecenie serwisu ogłoszeń lokalnych Tablica.pl. Badanie zostało wykonane w dniach 28 września –1 października 2012 r., techniką wywiadu bezpośredniego (CAPI), na próbie 1000 Polaków.



1 komentarz:

  1. Witam dobrze mieć sąsiada ale jeśli on nie chce kupić sprzętu to niech ci co chcą kupić niech się nie licytują podczas kupowania i niech nie straszą ludzi ze jeśli nie działa to cie znajdę i pogadamy se takim nie chcemy sprzedawać takich wycofać z tablicy niech podadza swoje zdjęcie jak sie rejestruja ok

    OdpowiedzUsuń